Upiększ swój świat

1
Paź

Bo od czegoś trzeba zacząć…

Powiedziała perfekcjonistka, po czym zaczęła planować, jak to zrobić, żeby było idealnie. Właśnie – idealnie. To słowo, jednocześnie mobilizuje i obezwładnia. Nie pamiętam, kiedy zapadłam na tą chorobę, ale czas się wyleczyć – padła diagnoza: albo będzie cokolwiek – albo nic. Będzie Nic – tak, bo to, co chcę zrobić lub robię wciąż nie jest dostatecznie dobre, dopracowane, wręcz perfekcyjne. Nie jestem sama, znam osoby, które też na to chorują lub chorowały – można powiedzieć „w grupie raźniej” 🙂 . Nie oto tu chodzi. Patrząc z mojej perspektywy chodzi o to, żeby ruszyć, a nie deptać w tym samym miejscu. To paradoks – z jednej strony lubię wyzwania i jestem ciekawa świata, z drugiej – boję się, czy podołam? czy będę umiała? itd. Jestem zmęczona tym stanem – prokrastynacja, czyli odwlekanie czy perfekcjonizm to bardzo wymagający towarzysze życia. Chcę być wolna i robić to, co chcę, jak chcę, w sposób ode mnie zależny.

Pisząc te słowa czuję niepewność, czy dam radę?, czy znowu się nie poddam? (to moje kolejne, trzecie podejście do zamieszczenia pierwszego wpisu) ale co tam! Niedawno podjęłam ważną decyzję w moim życiu – zakończyłam etap, który od samego początku był „nie dla mnie” – cały rok zmagałam się z tą decyzją. Wyobrażałam sobie słowa ludzi: taka szansa! szkoda! byłaś świetna – kto, jak nie ty! poddałaś się bez walki! Nie, ja walczyłam – ze sobą – przez trzy lata i doszłam do wniosku, że to nie dla mnie. Wyznaczyłam sobie cel, ale to nie był mój cel, tylko mojego otoczenia. Często łapię się na tym, że angażuję się w coś, co nie jest do końca moje, ale dla otoczenia stanowi to wysoką wartość. Niestety – koniec zawsze ten sam. Zrobię coś, osiągnę cel i nie jestem zadowolona, zmotywowana, ba, nawet dumna – czuję zmęczenie i nadal mam poczucie, że nic nie zrobiłam. Zrobiłam, ale nie dla siebie. Teraz chcę poświęcać swój czas na to co chcę, co sprawia mi przyjemność i co po prostu lubię.

Upiększ swój świat!

Od dziecka lubiłam ubierać, dekorować, przystrajać. Lubiłam, aby moje otoczenie było piękne. Ta „przypadłość” została mi do dziś. Lubię otaczać się ładnymi rzeczami – wtedy i ja czuję się lepiej. Oczywiście, nie zawsze mogę mieć wpływ na to, co jest wokół mnie, ale jeśli nadarza się taka szansa – korzystam lub szukam możliwych rozwiązań – np. kolorowy kwiat, w kolorowej doniczce J czasem małe rzeczy potrafią zdziałać cuda.

Moją pasją było i jest dekorowanie i urządzanie wnętrz. Sprawia mi wiele radości i satysfakcji dobieranie koloru ścian, podłóg, mebli, elementów dekoracyjnych. Obecnie możemy korzystać z nieskończonej ilości inspiracji – często ograniczeniem mogą być pieniądze. To ograniczenie można pokonać, np. poszukać tańszych odpowiedników J Jednak, często największym ograniczeniem jest brak koncepcji, zdecydowania i czasu. Nie mam nieograniczonego czasu, dużych zasobów pieniędzy czy gotowych rozwiązań na każdy problem. Ja lubię poszukiwać i znajdować rozwiązania wokół mnie. Lubię wyzwania i nie boję się nowości. Zachowawczość jest dobra, ale w ograniczonych ilościach.

W moich wpisach będę opisywać proste rozwiązania, w jaki sposób udekorować swój świat – mieszkanie, biuro, ale także i siebie, tzn. w jakie ubranie warto zainwestować, aby służyło nam więcej niż jeden sezon i wzbudzało zachwyt, nie tylko nasz, ale i ludzi wokół nas.

Zrobiłam To! Pierwszy krok za mną 🙂 nie mogę doczekać się kolejnych 🙂

Małgosia

Coments ( 12 )
  • Caelyn
    26 sierpnia 2015 / 13:43 /

    It’s good to get a fresh way of lokniog at it.

    • Małgosia
      5 października 2015 / 11:59 /

      Thank you for your feedback.

  • Ania
    2 października 2015 / 15:34 /

    Gratulacje Gosiu. Czekam na kolejne wpisy i pomysły jak upiększyć świat:-)

    • Małgosia
      5 października 2015 / 12:08 /

      Dziękuję Aniu! aż chce się iść dalej 🙂

  • Agnieszka
    2 października 2015 / 15:59 /

    Rewelacja! Czekałam na ten krok!

    • Małgosia
      5 października 2015 / 12:07 /

      Dziękuję Agnieszko! ja też czekałam – ale się zdecydowałam 🙂 i to jest krok naprzód 🙂

  • Basia
    2 października 2015 / 16:16 /

    Super Gosiu! Trzymam kciuki za nowe cele i skuteczne przegonienie tych męczących „towarzyszy życia” 🙂

    • Małgosia
      5 października 2015 / 12:04 /

      Dziękuję Basiu! To porządkowanie zajęło trochę czasu, ale skutki są już widoczne 🙂 posprzątałam swoją szafę i zrobiłam miejsce na nowe 🙂

  • Marcin
    2 października 2015 / 18:35 /

    suuper, podoba mi sie 🙂 bede śledził i kibicował!

    • Małgosia
      5 października 2015 / 12:03 /

      Dziękuję Marcin! 🙂

  • Daria
    4 października 2015 / 20:21 /

    Gratulacje za odwagę!

    • Małgosia
      5 października 2015 / 12:02 /

      Tego mi było potrzeba Daria 🙂 najbardziej 🙂 Dziękuję 🙂